ISABELLA
Budzę się, bo coś się trzęsie.
To nie jest delikatne potrząsanie, jak wtedy, gdy mamusia próbuje mnie obudzić do szkoły i mówi: „Pobudka, śpioszku”.
To jest szorstkie. Jakby ktoś złapał mnie za ramię i poruszył mną za szybko.
Boli mnie głowa. Oczy mi się kleją. W ustach mam taki smak, jakbym zapomniała umyć zęby po zjedzeniu cukierków.
Wszystko jest zamazane.
Wszystko jest gł






