ALISTAIR
Szpitale mają swój zapach. Sterylny, pusty zapach, który przylega do skóry i zżera twoje nerwy. Nienawidziłem go wcześniej, ale teraz? Teraz stał się sprawą osobistą.
Ponieważ moja żona – najzacieklejsza, najodważniejsza i najbardziej irytująco uparta kobieta, jaką kiedykolwiek znałem – leżała nieprzytomna w jednej z tych sal, podłączona do rurek i monitorów, jakby jej ciało zapomniało,






