GENEVIEVE
Spalili ją.
Ogień pochłonął to, co zostało z Margaret Sterling, aż nie zostało nic prócz kruchych fragmentów i dymu unoszącego się ku nocnemu niebu. Przez cały ten czas stałam w bezruchu, sztywna, z pięściami zaciśniętymi w kieszeniach płaszcza Alistaira, jakby skóra mogła ukryć, jak bardzo trzęsły mi się ręce.
Juliette stała z jednej strony, a jej cicha, niezachwiana siła była balsam






