Darien
– Co jest, kurwa, Darien? – zapytał ostro Mack, zjeżdżając z Kearney.
– Co, kurwa, co? – odparowałam wyzywająco.
– Jak myślisz, co my tu, do cholery, robimy?
– Myślę, że odjeżdżamy od mojej ulubionej restauracji – warknęłam.
– Poważnie, Darien? Złośliwość nie jest tu na miejscu.
– Nawet nie wiem, o co się kłócimy.
– A co powiesz na to gówno z nieokreślaniem naszej relacji? –






