Mack
Wyszedłem spod prysznica, wytarłem się i wciągnąłem na siebie dresy. Nic nie zostało rozwiązane, klub nadal znajdował się w niepewnej sytuacji, a moja kobieta wciąż była w niebezpieczeństwie. Zakląłem. Im dłużej będę musiał trzymać się z dala od Darien, tym bardziej będzie mnie nienawidzić. Znalazłem się w sytuacji bez wyjścia, ale chroniłbym ją, nawet gdyby to oznaczało, że ją stracę.






