– Kurwa, no pewnie. – Przyparł mnie do ściany i zaczął we mnie mocno uderzać. Oparłam głowę na jego ramieniu i pozwoliłam mu odwalić całą robotę. Mimo że była to moja najmniej ulubiona pozycja (co oznaczało, że w ten sposób dochodziłam zazwyczaj tylko raz), nadal była cholernie seksowna, co dolewało oliwy do ognia. Pomimo mojego przybrania na wadze, nie miał żadnego problemu, żeby rzucić mnie na






