– Słucham?
– Indywidualne złoto, cukiereczku, a to oznacza, że mamy też złoto dla drużyny.
Zapiszczałam, podczas gdy reszta zespołu zgromadziła się wokół nas i przez następne pięć minut tkwiliśmy w zbiorowym uścisku. Nie mogłam uwierzyć, że naprawdę nam się udało.
Poczułam miękkie usta całujące moje ramię i westchnęłam, gdy usta Knighta przeniosły się na mój policzek. – Musisz się przewróc






