Maisie
W SOBOTNI WIECZÓR HATCH zjawił się tuż przed szóstą, kiedy akurat próbowałam założyć parę kolczyków. Niestety, coś tak misternego wciąż sprawiało mi trudność. Wydałam z siebie sfrustrowane warknięcie i rzuciłam kółka na komodę.
– Potrzebujesz pomocy? – zapytał Hatch z progu.
– Cześć – powiedziała, rzucając się ku niemu i całując go głęboko. – Tak.
– Wszystko w porządku? – zapytał






