– Zapomniałam o tym – wyszeptała Alison. – Dlaczego oni nie myją tych przeklętych zabawek?
Nienawidziłam, kiedy tak płynnie zmieniała temat. – Pewnie teraz myją, ale to nie jest najlepsze wspomnienie, prawda, kochana? Ale pamiętasz, jak Ryan pilnował dzieci następnego dnia, żebyśmy mogły pójść do spa? To był taki wspaniały dzień.
– Miałyśmy takie dobre chwile, prawda?
– Owszem, kochana.






