Maisie
– CZY MAMY czas wstąpić do domu, żebym mogła się przebrać i spakować torbę? – zapytałam. – Pewnie powinniśmy wziąć legowisko i karmę Sparky'ego.
– Ta, myślę, że damy radę – powiedział Hatch.
– A czy mamy czas na to, żebym całkowicie wpadła w panikę?
Hatch uśmiechnął się, wyciągając rękę, by chwycić moją dłoń. – Ta, Słoneczko. Na to też mamy czas.
Trzymałam się w garści, gdy wjec






