Poppy
Devon pocałował mnie jeszcze raz, po czym wsiadł na swój motocykl i odjechał. Zrobiło mi się niedobrze i teraz dokładnie wiedziałam, jak czuła się moja matka za każdym razem, gdy Sid musiał odjechać w nieznane niebezpieczeństwo.
Zamknęłam drzwi i opadłam na sofę, przygotowując się na bezsenną noc... Sparky, mój zawsze wierny towarzysz, cicho skomlał. "Wiem, maleństwo, też za nim tęskni






