Poppy
Dwa lata później…
„Teraz, Poppy!” – zażądał Devon, a ja doszłam. Mocno.
Nie byłam jednak w stanie w pełni nacieszyć się orgazmem, ponieważ zostałam przewrócona na brzuch, a moje biodra zostały pociągnięte w górę, by spotkać się z wciąż bardzo twardym kutasem Devona.
„O mój Boże, skłamałeś!”
„Nie skłamałem, mała, po prostu chciałem, żebyś doszła pierwsza.”
„Mówiłeś, że dojdziemy






