Grace
Półprzytomnie słuchałam, jak Poppy i Devon (Sparky) dobrodusznie się o coś sprzeczali… Sama nie wiem. Chyba chodziło o burgery. Zgubiłam wątek ich rozmowy, bo byłam zbyt zajęta obserwowaniem, jak Flea wychodzi z kuchni. Boże, ten facet był przystojny. Rozczochrane, ciemnoblond włosy i piwne oczy; był wysoki i dobrze zbudowany (a przynajmniej tak to sobie wyobrażałam, skoro jego ramiona b






