Grace
Prawie o szóstej wieczorem skierowałam się do swojej szafki. To był intensywny dzień pełen wycieczek, wypełniania papierów i wchłaniania ogólnych informacji o firmie, o których z pewnością zapomnę jeszcze przed wypiciem mojej dzisiejszej, pierwszej lampki wina.
Wyciągnęłam telefon i zauważyłam, że przegapiłam połączenie od Flei... zostawił wiadomość na poczcie głosowej. Zrobiło mi się






