Finch
– Ani śladu – powiedział Hatch, gdy dołączyłem do niego z powrotem przed budynkiem.
– Ja też nic nie widziałem – odparłem i pokręciłem głową. – Wiadomość, którą mu przekazałeś, została najwyraźniej zignorowana.
Kiedy przyjaciółka Grace została zaatakowana przez Witalija kilka dni temu, Hatch powiedział, że trochę go poturbował i ostrzegł, by trzymał się z daleka. Prawie złamał mu nos






