Remington
Jedliśmy. W milczeniu. To sprawiało, że czułam się zdenerwowana i nienawidziłam tego. Oparłam łokieć na małym stoliku, a głowę na dłoni. – Wszystko w porządku? – zapytałam.
– Tak. A u ciebie?
Pokręciłam głową. – Co się stało z twoją mamą?
Westchnął, opierając się na krześle i pociągając łyk piwa. – W skrócie: wzięła Grace jako zakładniczkę, a potem strzeliła sobie w głowę.
–






