Tessa
Przez kilka chwil po gwałtownym wyjściu Gideona po prostu tam stałam, ściskając w dłoni wizytówkę Mordreda.
Gideon wyglądał na wściekłego, gdy zobaczył mnie tam z Mordredem, i choć nie zgodziłam się na kawę ani na nic w tym rodzaju, nie mogłam pozbyć się poczucia...
Winny.
Wiedziałam, że nie powinnam. Nie zrobiłam nic złego, a Gideon nie był typem człowieka, który wpada w taką furię z powodu






