Tessa i Gideon
Tessa
Zanim zdążyłam zareagować, mężczyzna rzucił się do przodu, a jego dłonie zacisnęły się na moich nadgarstkach.
– Ty – wycharczał mi do ucha, a jego gorący oddech omiótł moją twarz. – Flirtowałaś ze mną wcześniej. Widziałem, jak na mnie patrzysz. Chcesz mnie, prawda?
Otworzyłam usta z niedowierzaniem, ale nie byłam w stanie wydusić z siebie nic poza słabym: – N-nie. – Próbowałam






