„Pewnie”. Wynter nie zastanawiała się zbytnio, kiedy to powiedziała. Dopiero po odejściu Daltona zdała sobie sprawę, że składanie mu sprawozdań z tego, gdzie się znajduje, wyglądało jak zachowanie pary. To, w połączeniu z chłodem na jej nadgarstku, wydawało się być przypomnieniem o istnieniu w jej życiu mężczyzny.
W tym samym czasie Dalton dotarł do skrzyżowania. Jego samochód już tam na niego cze






