– Nie mów za wiele – szepnął Dalton, wciąż wyglądając nieziemsko przystojnie.
Margaret podjechała bliżej na wózku i powiedziała do Daltona i pozostałych: – To pierwszy raz, kiedy Wynter przyprowadza przyjaciół do sklepu zielarskiego. Bawcie się dobrze, dzieciaki.
– Na dziedzińcu jest herbata. Wypijcie ją na lepsze trawienie. Ja wyjdę i kupię trochę krewetek, żeby wam je ugotować.
Margaret miała by






