Poranek w dniu jej ślubu nastał jasny i bezchmurny, a światło słoneczne wlewało się przez okna apartamentu Amelii w posiadłości jej dziadka. Przez chwilę leżała nieruchomo w łóżku, delektując się ostatnimi chwilami bycia po prostu Amelią Wilson. Do zachodu słońca zostanie księżniczką Amelią z Wystovii, żoną księcia koronnego Niko.
Ta myśl sprawiła, że w jej brzuchu zaczęły fruwać motyle — nie do k






