Przyjechały na czas… no, prawie. Zdążyły jedynie zamknąć samochód i wejść do kościoła. Siostry Warner nie zadawały sobie trudu, by szukać ciotki i wuja, po prostu zajęły ostatnią ławkę w kościele. Kilka osób odwróciło się, by na nie popatrzeć, a ksiądz Johnson miał gniewny wyraz twarzy i wzrok utkwiony w brzuchu Sutton.
Nabożeństwo trwało zaledwie kilka minut, zanim Blair zorientowała się, że jego






