– Luca – powiedziała Nicole, a na jej twarzy wykwitł uśmiech. – Bardzo się cieszę, że mogłeś do nas dołączyć. Właśnie na bieżąco informowałam wszystkich o sytuacji.
– Tak słyszałem – odparł Luca, a jego głos był zwodniczo spokojny. Wszedł do pokoju z Sutton u boku. – Proszę, kontynuuj. Jestem bardzo zainteresowany twoją teorią na temat sabotażu.
Uśmiech Nicole zadrżał, ale utrzymał się. – Wyjaśnia






