Poniedziałek zaczął się od kolejnej odmowy w sprawie pracy, o którą się ubiegała.
Sutton wpatrywała się w e-mail na ekranie... był krótki. Nie nadawała się na to stanowisko. Co za żart. Potrafiła pisać kod przez sen. To, że była modelką, nie oznaczało, że jest głupia.
Siedziała tam o sekundę dłużej, niż powinna, z kursorem zawieszonym nad ikoną kosza. Potem kliknęła „usuń”. Bo gdyby tego nie zrobi






