Świadomość wracała do Keiry falami, z których każda przynosiła nową falę bólu pod powiekami. Nie od razu zorientowała się, co się dzieje. Cokolwiek jej podali, żeby ją uśpić, zadziałało.
Podłoga pod nią była zimna i twarda. Głowa jej pękała. Miała wrażenie, jakby ktoś wepchnął jej do ust watę.
– Aleksiej – wymamrotała, a wydarzenia sprzed utraty przytomności zaczęły wracać we fragmentarycznych str






