Sutton przycisnęła dłonie do twarzy, próbując się uspokoić. To było zbyt wiele. Zbyt szybko. „Nie wiem, ale potrzebuję czasu do namysłu”.
„Oczywiście”. Luca pokiwał szybko głową. „Weź tyle czasu, ile potrzebujesz. Ale proszę, nie odtrącaj mnie. Wiem, że nie mam prawa o to prosić”.
Sutton opuściła dłonie, napotykając jego wzrok. „O ile pamiętasz, to nie ja cię odtrąciłam. Ty mnie odepchnąłeś. Więc






