~ KATALEYA ~
– Kat… – odzywa się Mama, ale ja kręcę głową.
– Nie, on nie powinien tu przychodzić i okazywać braku szacunku Enrique. Nie podobałoby nam się to i nie tolerowalibyśmy tego, gdyby ktoś zrobił coś takiego w naszym domu – mówię cicho, a Skyla przytakuje.
– Ma rację.
– Też się z tym zgadzam – mruczy Raihana, a Rayhan kiwa głową.
Dziadek wzdycha, podczas gdy wujek Liam opiera się wygodniej






