Isabelle rzuciła okiem. – Porsche? Nie, to nie w moim stylu.
Joshua wybierał dalej.
– Bentley? Nie czuję tego.
– Ferrari? Zbyt rzucające się w oczy. – Isabelle odrzucała kolejne propozycje.
Po odrzuceniu siedmiu czy ośmiu samochodów z rzędu, Joshua, tracąc cierpliwość do niezdecydowania Isabelle, zapytał: – Co właściwie zamierzasz kupić?
Sprzedawca stojący obok pomyślał, że tylko się wygłupiają, a






