– Skoro mam być nauczycielem, to chyba powinienem to zrobić – powiedział Joseph.
Joseph odwrócił wzrok.
Nawet nie zdając sobie z tego sprawy, odkrył, że podąża za jej przykładem.
Kiedy skończył mówić, poczuł się dziwnie niezręcznie.
Mimo że jego myśli pędziły jak szalone, wciąż zachowywał ów powściągliwy, lodowaty wyraz twarzy.
Katherine ponownie podniosła na niego wzrok.
Była już ewidentnie przyz






