'Nieważne, zobaczmy tylko, jakimi asami z rękawa może rzucić ta suka Katherine', pomyślała Evelyn, ściskając pięści, życząc z całego serca, by Katherine całkowicie skompromitowała się przed wszystkimi.
Katherine kompletnie ją zignorowała. Sięgnęła po skrawek jedwabiu i delikatnie docisnęła go wzdłuż krawędzi płótna.
"Wczesny papier z tamtego okresu jest szorstki w dotyku, niemal jak nieobrobiony l






