Przez ułamek sekundy Truman niemal wierzył, że Katherine po prostu z nim pogrywa.
To było dokładnie tak, jak te gierki, w które zwykli grać w klubie.
Stawiał Katherine w najróżniejszych, niezręcznych sytuacjach, tylko po to, by popisać się swoim statusem.
Obejmowało to zmuszanie jej do stania na zewnątrz w roli portierki, pozwalanie, by ludzie myśleli, że jest tylko hostessą, a następnie wkraczani






