Na tę myśl Rachel poczuła nieoczekiwane odprężenie. Zaraz potem natychmiast wychwyciła subtelną zmianę w nastawieniu Gary'ego.
Pomysły wirowały w jej głowie i miała już przygotowany plan awaryjny na wypadek, gdyby sprawy przybrały zły obrót.
Powiedziała: "Całe szczęście, że to był tylko fałszywy alarm. Na szczęście nasza rodzina Jensenów zawczasu zatrudniła dla Katherine mnóstwo korepetytorów. Gdy






