(Z perspektywy Serafiny)
Sebastian i ja zarządziliśmy bezterminową „pauzę” w naszej grze w dwadzieścia pytań. Oboje mieliśmy wciąż mnóstwo pytań i sporo tematów do omówienia, lecz w jakiś sposób nic nie wydawało się już tak istotne.
Siedzieliśmy przy ogniu przez kolejne czterdzieści pięć minut, ciesząc się resztkami czasu, który nam pozostał. Kilkakrotnie korciło mnie, żeby mu wyznać, iż zmienił






