(Z perspektywy Sebastiana)
Moje spotkanie z Jasperem, Lysandrą... i ich gościem niespodzianką... w końcu przeciągnęło się do wielu godzin.
GODZIN.
Właśnie tyle mieli mi do przekazania informacji. Kto by pomyślał, że wilki, które miały najwięcej odpowiedzi i mogły mi najbardziej pomóc, przez cały ten czas były tuż pod moim nosem.
Jeśli myślałem, że mój świat rozpadł się tamtej nocy, gdy czytałem te






