(Z punktu widzenia Serafiny)
Po rozmowie telefonicznej z Sebastianem znowu miałam mały atak paniki. Sebastian był w drodze do mnie. Czy byłam na to gotowa? Na cokolwiek miałoby to oznaczać?
Opuściłam Czarny Księżyc, by przez jakiś czas pobyć sama i odzyskać niezależność. Szybko pokochałam Ravenswood, a nawet w ciągu tego krótkiego czasu, który tu spędziłam, poczułam, że rozwijam się jako osoba i






