– Czego ode mnie chcesz, Evelyn? Watahy bywają atakowane. To się zdarza. Poradziliśmy sobie z tym; nikt nie zginął. Ty i nasz syn byliście bezpieczni w jednym z bezpiecznych pokojów.
– Takie ataki nigdy nie zdarzają się w Kanadzie!!! – wrzasnęła na mnie.
Ukryłem twarz w dłoniach. W głębi duszy wiedziałem, że nie ma racji — wszystkie watahy są od czasu do czasu atakowane — ale ta wiedza nie spraw






