Pocieram prawą dłonią twarz. Czy Silas ma rację?
Serafina wyprowadza nas z luau w kierunku ławek położonych niedaleko oceanu. Nakazuje nam usiąść, każdemu na osobnej ławce. Znów nie mam absolutnie żadnej możliwości oprzeć się jej poleceniu. Prawdę mówiąc, zaczyna mnie to przerażać.
****
(Perspektywa Serafiny)
Niechętnie to przyznaję, ale moja nowo odkryta zdolność do rozkazywania Sebastianowi






