(Perspektywa Sebastiana)
Przez kilka minut Alfa Brady i ja po prostu przeszywamy się nawzajem wrogimi spojrzeniami. Wokół nas zgromadził się tłum gapiów, ale żaden z nas nie wydaje się tym przejmować.
Ja ze swojej strony wykorzystuję ten czas, by spróbować uspokoić szalejące we mnie piekło. Nie jestem typem wilka, który łatwo bywa zazdrosny, więc to skrajne uczucie zazdrości i gniewu, które tera






