Punkt widzenia Valerie
Mój mózg nie zdążył jeszcze przetworzyć jej słów, gdy odezwał się mój ojciec, a w jego głosie pobrzmiewało niedowierzanie, gdy wpatrywał się w Selinę.
– C-co powiedziałaś? – zapytał, a niemal fizycznie czułam falę szoku zalewającą pokój. – Selino, czy ty właśnie powiedziałaś, że Declan, ten łajdak, jest partnerem Lydii?
Zdałam sobie sprawę, że wszyscy byli bardziej oszołomie






