Perspektywa Lyry
Kaelen po cichu wprowadził mnie do budynku swojego biura, z dala od tłumów na ruchliwych ulicach. Miałam na sobie spódnicę i marynarkę Kaelena, ponieważ moja własna koszula została zniszczona. Kaelen wykonał kilka telefonów, potem pomógł mi się ubrać i wyprowadził mnie z hotelu tak szybko i spokojnie, jak to możliwe.
Dopiero gdy weszliśmy do windy w jego budynku i drzwi zamknęły s






