POV Kaelen
Lyra spała jeszcze długo po tym, jak ja się obudziłem, co było do przewidzenia po tym, co przeszła poprzedniego dnia. Nie miałem zamiaru jej budzić; wstanie, kiedy będzie na to gotowa.
W międzyczasie cicho krzątałem się po apartamencie, załatwiając codzienne sprawy służbowe, których nie można było odłożyć na później. Wysyłałem e-maile i wiadomości tekstowe, wydawałem polecenia swojej wa






