Mój ojciec roześmiał się, kiedy poprosiłam go, aby umówił się na wizytę u lekarza. Nie byłam przygotowana na taką reakcję, ale wyraz jego twarzy złagodniał, gdy dostrzegł troskę w moich oczach.
— Skoro tak bardzo ci na tym zależy, Lyro, to zrobię to — powiedział łagodnie. — Ale obiecuję ci, że jestem okazem zdrowia. Naprawdę nie ma takiej potrzeby.
— To tylko coroczne badania kontrolne — argumento






