Lyra
Siedziałam naprzeciwko Kaelena w samochodzie, obserwując go, gdy w skupieniu wpatrywał się w telefon. Prawdopodobnie nadrabiał zaległości w e-mailach lub doglądał któregoś ze swoich interesów — rzadko marnował choćby chwilę, nawet w podróży.
Ubrany w idealnie skrojony trzyczęściowy garnitur z lśniącymi złotymi spinkami do mankietów, Kaelen wyglądał jak uosobienie wpływowej i potężnej osobisto






