Z perspektywy trzeciej osoby
Celestine nie zauważyła zmiany w aurze Damona.
Uśmiechnęła się, otwierając pudełko w dłoniach. W powietrzu uniósł się słaby zapach porcelanowego pyłu i starych wspomnień.
– Zjawiasz się w idealnym momencie. Spójrz, co znalazłam.
Uniosła wieczko wyżej z zachwytem.
– Kilka dni temu przeglądałam stare rzeczy i zorientowałam się, że ta para kubków jest nadal nienaruszona.






