Ślub (1)
Z perspektywy Amelii
Margaret? Co ona tu robiła? Byłam zaskoczona, że przyszła się ze mną zobaczyć, i to do domu Starszej Rose. Marszcząc brwi, miałam ochotę powiedzieć omedze, żeby mi nie przeszkadzała. Ale coś mi zaświtało.
Ponieważ byłam sierotą, to Alfa Brandon musiał poprowadzić mnie świątynną nawą, by oddać mnie jako pannę młodą Alfie Leonardowi. Było więc możliwe, że przyszła poroz






