Alaric
Przez chwilę potrafię jedynie patrzeć na nią w osłupieniu z dołu. Nikt nie ośmielił się użyć przeciwko mnie mocy, odkąd zostałem królem. Nawet mój ojciec... Moja klatka piersiowa zaciska się na tę myśl, ale stopa Sage, pewnie dociskająca mój mostek, domaga się mojej uwagi.
– Czy ty właśnie... – zaczynam, czując wzbierającą furię.
– Powaliłam cię na tyłek? Owszem. – Patrzy na mnie z góry, a






