Alaric
– Rada żąda odpowiedzi, mój Królu. – Głos lorda Marcusa działa mi na nerwy, gdy wpatruję się w okno mojego gabinetu. Poniżej, w ogrodzie, widzę Sage; jej srebrnoblond włosy łapią poranne światło. Poprzez naszą więź czuję, jak próbuje zachować siłę w obliczu szeptów, które nieustannie jej teraz towarzyszą.
– Dałem im odpowiedź. – Mój głos mógłby zmrozić krew w ich żyłach. – Wielokrotnie.
–






