Sage
Moc przepływa przeze mnie jak nic, czego do tej pory doświadczyłam – to nie jest ta łagodna, uzdrawiająca energia, którą kiedyś znałam, ani nawet wyewoluowane zdolności, które zwalczały zepsucie. To coś pierwotnego, instynktownego, reagującego na zagrożenie dla partnera i samej siebie.
Światło wybucha z moich dłoni bez mojego świadomego kierowania, tworząc barierę między nami a zbliżającymi s






