Amelia POV
Czy to był sen? Otulał mnie kojący zapach sosny i przypraw. Przytuliłam się bliżej ich źródła i pozwoliłam sobie na uspokojenie. Ciemność, która mnie pochłonęła, przyniosła koszmary, ale w ciągu kilku sekund ustąpiły one miejsca zupełnie innym doznaniom.
Półsennie poczułam na czole delikatne łaskotanie, niczym muśnięcie oddechu. Następnie poczułam, jak ktoś omiata moją szczękę miękkimi






