POV Stelli
Nie zdziwiło mnie, że Theresa oznajmiła, iż pojedzie ze mną, ale zaskoczyło mnie to, że nie miała czym dojechać. Bądź co bądź, była siostrą Alfy watahy organizującej całe to wydarzenie. Czyżby nie byli obrzydliwie bogaci? Nie stać ich było na samochód dla niej? Zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem nie miała w tym jakiegoś ukrytego celu. Ale potem Theresa uśmiechnęła się do mnie tak






